Prezydent zawetował ustawę o prawach i obowiązkach ucznia

Karol Nawrocki odmówił podpisania nowelizacji Prawa oświatowego wprowadzającej katalog praw i obowiązków ucznia oraz sieć rzeczników praw uczniowskich. Decyzja spotkała się z ostrą reakcją kierownictwa MEN, a środowisko nauczycielskie jest podzielone.

W czwartek, 2 lipca 2026 r., Prezydent RP poinformował o zawetowaniu ustawy z 29 maja 2026 r. o zmianie ustawy – Prawo oświatowe, ustawy o systemie oświaty oraz niektórych innych ustaw, znanej szerzej jako ustawa o prawach i obowiązkach ucznia. Nowelizację uchwalił Sejm 29 maja, a Senat przyjął ją bez poprawek 10 czerwca 2026 r. Weto oznacza, że przepisy wracają teraz do Sejmu.

Co zakładała zawetowana ustawa

Nowelizacja miała przenieść katalog praw i obowiązków ucznia na poziom ustawowy oraz powołać system organów ochrony praw uczniowskich, w tym rzeczników działających na czterech szczeblach – między innymi krajowym i wojewódzkim – oraz funkcję Krajowego Rzecznika Praw Uczniowskich, powoływanego na czteroletnią kadencję. Przewidywała też katalog działań wychowawczych i kar wraz z procedurą ich nakładania, z zachowaniem zasady pierwszeństwa działań wychowawczych, skrócenie okresu przechowywania w aktach ucznia informacji o nałożonej karze z trzech lat do roku, a także ustawowe prawo ucznia do kształtowania własnego stroju i wyglądu. Większość przepisów miała wejść w życie 1 września 2026 r.

Argumentacja prezydenta

Uzasadniając weto, prezydent Karol Nawrocki podkreślił, że nie kwestionuje potrzeby ochrony praw uczniów, ale w jego ocenie zaproponowane rozwiązania nie wzmacniają tej ochrony, lecz rozbudowują biurokrację i dublują kompetencje instytucji już działających w systemie oświaty – takich jak Rzecznik Praw Dziecka czy wizytatorzy kuratoriów. Zwrócił też uwagę na koszty nowych struktur w sytuacji, gdy szkoły – jak ocenił – potrzebują przede wszystkim lepszego wyposażenia. Jego zdaniem polska szkoła powinna opierać się na zaufaniu, autorytecie nauczyciela i współpracy z rodzicami, a nie na sformalizowanych sporach i nowych instytucjach kontrolnych.

Reakcje

Decyzję skrytykowała minister edukacji Barbara Nowacka, która oceniła, że ustawa porządkowała dotychczasowe, jej zdaniem niejasne przepisy dotyczące kar i nieobecności oraz odpowiadała na wieloletnie postulaty organizacji młodzieżowych i pozarządowych. Krytycznie do weta odniosła się też wiceminister Katarzyna Lubnauer.

Środowisko nauczycielskie nie mówi jednym głosem. Prezes Związku Nauczycielstwa Polskiego Sławomir Broniarz ocenił, że ustawa – choć niedoskonała – zawierała elementy warte zachowania, i że powinna zostać poprawiona, a nie odrzucona w całości; zwrócił też uwagę na brak konsultacji prezydenta ze środowiskiem przed podjęciem decyzji. Z kolei część organizacji nauczycielskich i prorodzinnych apelowała o weto, wskazując na ryzyko nadmiernego formalizowania relacji wychowawczych w szkole.

Co dalej

Weto dotyczy całej ustawy – prezydent nie może zakwestionować jedynie części przepisów. Sejm może odrzucić weto większością trzech piątych głosów, w obecności co najmniej połowy ustawowej liczby posłów. Jeśli taka większość nie zostanie osiągnięta, prace nad ustawą w tym kształcie się zakończą, a wprowadzenie katalogu praw ucznia i systemu rzeczników wymagałoby przygotowania zupełnie nowego projektu. Do tego czasu szkoły stosują dotychczasowe przepisy oraz zapisy własnych statutów dotyczące praw, obowiązków i kar.