Mały domek wśród wzgórz i drzew na tle zachodzącego słońca

MEN likwiduje domy wczasów dziecięcych w całej Polsce. Środowisko mówi o „kompletnym zaskoczeniu”

Ministerstwo Edukacji Narodowej zdecydowało o zamknięciu wszystkich domów wczasów dziecięcych działających w Polsce. Decyzja, która ma przynieść samorządom oszczędności rzędu kilkudziesięciu milionów złotych, wywołała falę protestów ze strony placówek, gmin uzdrowiskowych i rodziców.

Koniec placówki z kilkudziesięcioletnią tradycją

Domy wczasów dziecięcych to placówki systemu oświaty działające w Polsce od dziesięcioleci – obecnie jest ich 24, w tym 10 publicznych i 14 niepublicznych. Organizowano w nich m.in. zielone szkoły, turnusy sportowe, edukację ekologiczną, historyczną i zdrowotną, łącząc naukę z wypoczynkiem poza miejscem zamieszkania ucznia.

Zgodnie z rozporządzeniem ministra edukacji, które ma wejść w życie do końca lipca, domy wczasów dziecięcych stracą z dniem 1 stycznia 2027 roku podstawę prawną do działania. Do końca 2026 roku będą mogły jeszcze przyjmować dzieci i młodzież, kończąc już zaplanowane turnusy.

Oszczędności kontra sprzeciw środowiska

Resort szacuje, że likwidacja przyniesie ponad 30 mln zł oszczędności w potrzebach oświatowych samorządów w 2027 roku, a w kolejnej dekadzie – po około 8,6 mln zł rocznie. Jako uzasadnienie MEN wskazuje też stwierdzone nieprawidłowości w funkcjonowaniu części placówek oraz ograniczoną możliwość realizowania w nich pełnego procesu dydaktycznego.

Zupełnie inaczej sytuację ocenia samo środowisko. Dyrektorzy i pracownicy domów wczasów – jak choćby ośrodka w Jodłówce Tuchowskiej, działającego od ponad 30 lat – mówią o decyzji podjętej niemal z dnia na dzień i podkreślają, że placówki wciąż cieszą się dużym zainteresowaniem, a rezerwacje przyjmowane są nawet na lata 2027–2028. Unia Uzdrowisk Polskich zaapelowała do minister Nowackiej o wycofanie się z likwidacji albo wprowadzenie rozwiązania przejściowego, zwracając uwagę, że proponowany termin – 1 stycznia, czyli w trakcie roku szkolnego – może być niezgodny z przepisami Prawa oświatowego, które przewidują zamykanie placówek dopiero z końcem roku szkolnego. Powstała też petycja do minister edukacji, podpisywana przez rodziców, nauczycieli i dyrektorów szkół.

Co dalej

Krytycy decyzji wskazują, że likwidacja uderzy przede wszystkim w rodziny, dla których wyjazd do domu wczasów dziecięcych bywał jedyną formą zorganizowanego wypoczynku dziecka poza domem, a jednocześnie odbije się na lokalnym rynku pracy i infrastrukturze miejscowości uzdrowiskowych. Na razie ministerstwo podtrzymuje swoje plany, choć część organizacji domaga się przynajmniej wydłużenia okresu przejściowego do 2028 roku.

Źródła: Ministerstwo Edukacji Narodowej, Portal Samorządowy, Głos Nauczycielski.